• Wpisów:47
  • Średnio co: 40 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:46
  • Licznik odwiedzin:5 939 / 1922 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Można powiedzieć, że jest już dobrze.
Staram się nie brać nic..
Być szczęśliwą i mieć znajomych.

Niestety nie jestem..
Nikt nie chce mojej obecności.

Może czas z tym skończyć?
  • awatar Paskudnik: Otworzyło się nowe forum Pro Anorektyczne, próbujemy stworzyć dla takich jak my nowy dom, zerknij : http://www.motywatorniamotyli.pun.pl/forums.php
  • awatar Bittersweet.: Czas skończyć. Co bierzesz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Teraz jest najbliższą mi osobą.
Rozumie mnie jak nikt inny.
Zabija mnie każdego dnia tak samo, od nowa.
Pojawia się tylko w nocy, gdy każdy już śpi.
Mówi do mnie swoim miłym głosem, strasznie cicho.
Tylko ja mogę ją usłyszeć. Niekiedy wymaga za dużo.
"Poświęć się dla mnie, a ja Ci pokażę co to szczęście" - mówiła.
Oddałam jej moje ciało, zdrowie.

No ale czego się nie robi dla "przyjaciół".
PrawdaJedzenie nigdy nie będzie dla mnie przyjemnością.
 

 
Kochana mamo. Dziękuję, że dajesz mi pieniądze, za które mogę kupić sobie te tabletki, te kwasy i prochy. <3

Odczuwam już efekty mojej "diety".
W takich chwilach mam ochotę umrzeć, bo za bardzo się męczę.
Ciągle: "To ma za dużo kalorii, a to jest strasznie niezdrowe".
Boli mnie brzuch, serce. Trzęsę się i kręci mi się w głowie.
SGD 4/30 - zaliczony.
 

 
cnatalia00:
"Jeżeli przy wzroście 170 cm ważysz obecnie 52,4 kg to jesteś zgrabną laską, a nie tą anorektyczką,której zdjęcie właśnie wrzuciłaś,więc przestań a)podawać fałszywe dane b)wrzucać obce zdjęcia,chcąc zwrócić na siebie uwagę,bo nie będziesz tak wyglądać nawet jak jedziesz do 45 kg"

Mam 173 cm skarbie ;* Zacznijmy od tego, że nie podaje fałszywych danych. Wrzucam zdjęcia, które ona sama udostępnia na swoim blogu. Nie chce zwracać na siebie uwagi. Opisuje tylko swoje życie i to co czuje. Może będę, może nie. Nie wiem skąd ta wrogość do mnie.
Dzisiaj było całkiem ok, zjadłam 250 kcal i spaliłam 150.
Jutro idę się przejść po aptekach po kilka leków (Acodin, Sudafed i Apselan)
  • awatar cnatalia00: Ja cię nie krytykuję,tylko nie rozumiem ;p Po co wrzucasz zdjęcia tej anorektyczki skoro masz dobre wymiary,więc również świetną figurę,a pragniesz być wieszakiem? ps.ja też nie jestem gruba, i odchudzam się,wkurza mnie kiedy ktoś mówi,żebym już przestała,ale ty nie powinnaś chcieć wyglądać jak ta dziewczyna ze zdjęć.Do końca życia zamierzasz jeść jeden posiłek dziennie?
  • awatar (#NNL) ℕεvεℛ ℕεvεℛ ℒɑn∂. †: hahahah hejciki lecą.. Zazdrosne dziewczynki z kilogramami tłuszczyku xd
  • awatar Gość: oooo acodin *_* kocham aco *_* zajebiste fazy <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Kalorie, kalorie wirują w mojej głowie. Dwadzieścia, czterdzieści jeden, sto osiemdziesiąt trzy.
Jeden, dwa, trzy gramy to dwadzieścia kalorii.. Boże.
Pije wodę, zastanawiam się czy mogłaby być tam jakakolwiek kaloria, chociaż jedna. Padam na ziemie i robię brzuszki, wymachy nogami. Jestem cała czerwona, umieram.
Idę do sklepu, te kalorie przerażają mnie. Wszędzie zdjęcia, te cholerne zdjęcia. Uśmiechnięte buzie zajadające bułeczki, czekoladkę. Uśmiecha się bo co? Bo będzie miała kilka dodatkowych kilogramów, które pójdą jej w biodra? Nie zmieści się w całkiem nowe jeansy? - Nie rozumiem.
Szkoła - jeszcze gorsza niż sklepy.
Kanapeczki, bułeczki, czekolady i batoniki. Moje myśli: O, jej śniadanie ma trzysta czterdzieści, jego pięćset dwadzieścia trzy..
Wszyscy jedzą, pytają się mnie dlaczego ja nie jem. "Jadłam w domu duże śniadanie." - niezły żart, zawsze działa.
Chwalą się co jedli wczoraj. "Ja jadłam naleśniki z czekoladą, zjadłam cztery i byłam dalej głodna.".. A co jakbyś się dowiedziała, że od bardzo, bardzo dawna nie jem obiadów? Od 4 dni nic nie jadłam? Brzuch mnie tak boli, że ledwo potrafię chodzić.
150 zjedzonych.
  • awatar Mileyyy: @cnatalia00: czy ona napisała, że to ona jest na tym zdj? dlaczego nie miała by tak wyglądać? potrzeba tylko wytrwałości i cierpliwości. ale ty chyba o tym nic nie wiedziałaś.
  • awatar cnatalia00: Jeżeli przy wzroście 170 cm ważysz obecnie 52,4 kg to jesteś zgrabną laską, a nie tą anorektyczką,której zdjęcie właśnie wrzuciłaś,więc przestań a)podawać fałszywe dane b)wrzucać obce zdjęcia,chcąc zwrócić na siebie uwagę,bo nie będziesz tak wyglądać nawet jak jedziesz do 45 kg
  • awatar Mileyyy: @Existencee: Moim zdaniem umieranie powoli jest boskie:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Źle się czuję.
Ale oczywiście jestem kłamcą, ściemniaczem i oszustem.
Ach kochani rodzice. <3 Będę umierać w ławce przez 7h, słodko.

Jak przyjdę do domu to od razu idę spać..
Dzisiaj: około 200 kcal.
  • awatar Brunette*-*: Bardzo ładny bilans *,* Miłych snów, odpoczywaj. Rodzice tak mają, moi to samo ;_;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czujesz dziwny zapach wydobywający się z kuchni, wstajesz spokojnie, otwierasz delikatnie drzwi swoimi chudymi, kościstymi rękami.
Przemierzasz korytarz, długi, wąski. Wchodzisz do jednych z otwartych drzwi, czujesz ten obrzydliwy zapach, to Twoja ulubiona potrawa - spaghetti. Zdejmujesz pokrywkę z garnka, przyglądasz się. Widzisz jedną czerwoną breje kalorii i tłuszczu, który rozejdzie Ci się po Twoim grubym ciele. Nakładasz sobie duża porcje, sos wylewa się z talerza na jasne kafelki. Mijasz salon gdzie zasiadają Twoi rodzice, uśmiechają się - jeszcze nie wiedzą, że nie zjesz tego obiadu.. Cały wyrzucisz, zniszczysz. Przecież nie chcesz mieć dodatkowych kilogramów na wadzę i centymetrów w biodrach?
Chcesz za każdym razem idąc do galerii mieć pewność, że znajdziesz rozmiar dla siebie.. Przecież zawsze zostają malutkie rozmiary, wszystkie grube biorą większe. Podchodzisz do jednej z kobiet pracujących w sklepie, pytasz się czy nie ma rozmiaru mniejszego niż te (xs).. Trzymasz w ręku jasne spodnie, w których nigdy wcześniej byś się nie pokazała.

A tylko w swoich nocnych koszmarach chodziłaś do lodówki i zżerałaś wszystko, to jest efekt uboczny.
Nie możesz się poddawać.
  • awatar Gość: inspiracja dla odchudzających się odchudzanie jest proste skopiuj link http://www.youtube.com/watch?v=Vs7aT1AYxPs&feature=youtu.be
  • awatar Gość: Piękny wpis <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Żyję.
Próba samobójcza okazała się porażką.
Rodzice nazywają mnie ćpunką, anorektyczką.
Musze sobie z tym poradzić.
 

 
Jestem na diecie ABC.
Dzisiaj jest dzień 4, zaliczony.
Jutro 100 kcal, siostra wyjeżdża na tydzień więc nie będzie miał mnie kto kontrolować.
Do września chce schudnąć przynajmniej do 49, nie ma bata.. Nie chce być całe życie gruba i obleśna. : /
..
Ostatniej nocy się zaćpałam, było cudownie. Nie myślałam o niczym, wszystko było piękne. Widziałam siebie chudą.. Powtórzę ten stan? Zobaczymy..
  • awatar shaZZam: nie warto cpac, naprawde.
  • awatar Funnymouth: Dobrze Ci idzie, trzymam kciuki. Też mam ochotę się zaćpać, chociażby nawet tymi pieprzonymi małymi, białymi tableteczkami zwanymi acodinem. Czymkolwiek. Chciałabym na chwilę mieć wszystko gdzieś i leżeć i leżeć w nieświadomości.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Powróciłam!
Zawaliłam 3 dni na 10, tak wiem.. Jestem głupia, gruba.. Cokolwiek.
Nie ważne.. Plan na sierpień jest taki, że jem jeden batonik fintess lub płatki 30 g i jogurt 0%. Wychodzi to około 200 kcal więc jest ok.
Rzadko będę tutaj wchodzić.. Ten, kto chce obserwować mnie to zapraszam:
chiellie.tumblr.com
  • awatar w2l: będzie lepiej, zobaczysz ^^
  • awatar carpe: to tylko 3 dni. Dasz radę.
  • awatar _jagoda: Nie no nie było aż tak źle, teraz będzie już tylko dobrze ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wyjeżdżam.
Uciekam z torbą, w kieszeni mam pieniądze na 2 paczki tabletek. Słodko.
Zapisanych kilka nazw, niestety tylko jedna apteka na całą wieś..
Jem Sałatkę z McDonald's (małą), jogurt Jogobella, 2 wafle.
Jutro nie wiem.. może troszke ryby.
Przez 10 dni bede pisać bilanse do zeszytu.
Chudego kochane. ;*

Dzisiejszy Bilans: 150 kcal

Wyjeżdżam z waga: 51,5 kg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Moje ciało zaczyna mi się podobać, nie licząc nóg jest wręcz idealne dla mnie.
Za dwa dni wyjeżdżam nad morze, 12 h w aucie. Co zjem? Najchętniej nic lecz rodzice patrzą to kupuje 2 małe sałatki w McDrive, do tego jogurt pitny Jogobella z pomarańczą i ekstraktem z zielonej herbaty.
U mnie dobrze, chudnę. Mam swój własny thinspirujący zeszyt, fajna sprawa. Dzisiaj: 150 kcal
  • awatar transfuzja: Malutko zjadłaś Też bym chciała móc tak napisać o swoim ciele,podziwiam i zazdroszczę.
  • awatar Gość: A i grtuluje samopoczucia ;)
  • awatar Gość: W podróży nie jest najgorzej- poudajesz, że cię mdli i nie jest najgorzej, ale te wspólne obiadki, z tym jest kłopot.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
12/07/13
(Wzrost: 170 cm, Waga 52,4 kg)
Nadgarstek: 14 cm
Przed łokciem: 21,5 cm
Talia: 57 cm
Biodra: 86 cm
Udo (najgrubsze): 51 cm
Łydka: 32,5 cm Grube uda.
Następne mierzenie: 12/08/13
  • awatar Natusiaaaa: Daj zdjęcie brzuszka, masz taką szczuplutką talię, że aż żal nie pokazać. :D
  • awatar viduité: 57 w talii <3 marzenie
  • awatar Gość: Ja mam podobne wymiary. Mój cel 49 kg. Powodzenia.!;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
663, 664, 665, 666.. Zwariować już można. Trzeba wytrzymać, dla mnie stoper jest lepszy niż jakiekolwiek tabletki.. Chyba serio działa.
Na jutro kupiłam sobie Jogobelle Light pitną.. W 100 ml ma 44 kcal więc wychodzi nawet ok.
...
Dzisiaj: 150 kcal
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jest dobrze, stoper włączony..
1514 minut bez jedzenia, teraz zjadłam jogurt i leci kolejna "runda".. Kiedyś chce aby ukazał on 6000 minut, takie moje malutkie marzenie.
Do wyjazdu pozostało 12 dni, jestem gruba. GRUBA, GRUBA, GRUBA. Dzisiaj: 120 kcal
  • awatar healthy happy fit: mało zjadłaś i dobry pomysł z tym stoperem
  • awatar Mileyyy: Dobry pomysł z tym stoperem. Chyba zgapie go od cb.
  • awatar Gość: Dobrze Ci idzie, aczkolwiek ja jestem bardziej za tym, żeby odpowiednio jeść. :) Na tym też się chudnie. <3 Trzymaj się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj moja mama siedzi w domu ze względu na psychologa więc głodówki zrobić nie mogę. ;__;
Jak gdzieś pójdzie wypije senes, myślę, że odkładają mi się kilogramy bo wgl. nie chudnę.. Nie wiem co się ze mną dzieje. Jeszcze 7,4 kg ciało, wytrzymasz!
Polecam Muller Fructiv - pyszne tylko trochę słodkie. Wypije to na obiad, dużo witamin ma..
Teraz czas na "Date a live" - cudowne anime. Dzisiaj:
- Tutti 0% (7:15)
- Fructiv (13-14)
  • awatar MayoriShemi: Date a live, ile razy już o tym słyszałam. Trzeba będzie obejrzeć :). Senes to dobre wyjście gdy ktoś z rodziny jest w domu... Może niedługo będzie lepiej. Jeszcze 7,4. Dasz rade! :D
  • awatar Gość: Mi też zostało jeszcze 7,4. :)
  • awatar Maiychte: @Franny: tragiczne raczej, bede musiala glodowac w sobote i niedziele. Dla mnie w sumie to łatwiej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Chciałabym mieć znajomych, z którymi mogłabym wszędzie wychodzić..
Telefon nie dzwoni, nikt nie pisze..
Wkurwiają mnie już statusy na fb typu: "ale bylo zajebiscie, dzieki ;***/dzisiaj z wami <333".. Rzygam już tym wszystkim.
  • awatar Mileyyy: Oni są samotni, nie wchodzili by na fb, opisujac każdy wypad ze znajomymi, czy wiadomość że np wyszła z chłopakiem na spacer, Gdyby byli faktycznie zajeci. Jednak maja coś zaduzo czasu na opisywanie każdej fajnej sceny z ich życia.
  • awatar Gość: Znam to ja też siedzę w domu sama, czasem(raz na tydzień może, albo nawet nie) zadzwoni mój kolega, ale tak też sama jestem :(
  • awatar Gość: Zupełnie nigdy nie rozumiałam tego typu statusów. Takie pierdolenie i chwalenie się na cały świat, że miało się super wypad ze znajomymi. Aż mnie ściska w gardle jak coś takiego widzę na fb. Przykro, że nie masz nikogo. Ale jeszcze jest czas, może na Ciebie kiedyś też przyjdzie pora. Trzymaj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wszystko mnie boli, pierdole te rolki. Teraz będę siedzieć na dupie i nic nie robić skoro od wszystkiego robią mi się te cholerne mięśnie..
Od dzisiaj piszę tutaj wszystko co jadłam.
Siostra jedze na basen, można pozazdrościć jej nóg, brzucha, rąk, twarzy.. wszystkiego.. Nie to co ja, spasła krowa..
Dzisiaj jedziemy do cioci, po powrocie napiszę czy udało mi się utrzymać bilans i nic nie jeść, powiem, że ząb mnie boli czy tam brzuch. Dzisiaj:
Ś: Jogurt + troszkę truskawek.
II Ś: Wafel
O: Warzywa + paluszek rybny
Razem: około 300 kcal.
300 kcal to bilans chyba za duży jak na motylka
  • awatar Gość: śliczny bilans. gdzie za duży , coś ty :P
  • awatar Gość: Także jeżdżę na rolkach. Pomimo tego, że nie chcę mieć nie wiadomo jakich mięśni to nie mogę się doczekać aż zacznie mnie wszystko boleć. To motywuje bardziej, wiem wtedy, że dobrze robię. 300kcal to nie jest jeszcze tragedia. Wytrwałości i powodzenia. Chudego ;*
  • awatar Maiychte: @_jagoda: Dla mnie to jest dużo.. za dużo.. :( Teraz postanowiłam, że będę jeść wtedy gdy rodzice na mnie patrzą, czyli malutki obiad..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chyba przestane jeździć na rolkach, mięśnie się rozbudują? Tego nie chce.. (dzisiaj 50 min)
Na jutro warzywa hortex i jeden paluszek rybny (53g) więc obiad dość kaloryczny jak na mnie bo 200 kcal, rano troszkę truskawek, jogurt i wafel (około 100 kcal)..
Chciałabym już jutro, sama nie wiem dlaczego.. Dzisiaj czuje się jak gówno. Jak nic.. Dzisiaj: 250 kcal
  • awatar Maiychte: @Mileyyy: Wiem, że paluszki rybne sa kaloryczne. Jem tylko jednego = 100 kcal, musze pokazac mamie, że jem już "normalnie"..
  • awatar healthy happy fit: noo własnie okropne są te mięśnie też jeżdze na rolkach
  • awatar Mileyyy: Mieśnie sa ochydne. No ten paluszek rybny... Jutro kolejny dzień, kolejna szansa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kupiłam sobie małą paczkę (35g)Sunbites'ów paprykowych z ziołami, 157 kcal.
Zjem je dopiero jak zobaczę 51 kg na wadzę. Może nagradzam się jak psa ale jednak są to moje ulubione "słodycze".. Czekolady nie lubię, dziwne trochę.
Zjem sobie te Sunbites'y + warzywa do mikrofali Hortex z serową nutą to wychodzi gdzieś 270 kcal. Więc tragedii nie będzie a jako, że są wakacje to mniej mnie ciągnie do ciepłego jedzenia = obiadków mamy.. Dzisiaj: około 170 kcal
  • awatar Gość: Ja mam słabość do czekolady.. Strasznie mało kcal . Powodzenia w dalszej drodze ;p
  • awatar Gość: Zazdroszczę Ci, że nie lubisz czekolady :P
  • awatar Gość: Dobrze Ci idzie. ;) zapraszam do mnie. Ja dopiero zaczynam, ale mamy podobny wzrost. ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Jeżeli jadasz po 1000-1500 kcal i uważasz, że dzień jest 'zaliczony' to nie taguj posta jako "pro ana/ana".
Dobrze?
  • awatar carpe: mnie osobiście też do wkurwia. Jak już nie udało i ktoś zjadł tyle to powinien otagować to jako napad a nie pro ana .Żenada.
  • awatar Lores: Racja.
  • awatar 45kilos: @Perfection <3: Wiem ale to "pro ana" nie jest i jest to lekko denerwujące gdy się takie coś widzi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Och, tak..
Od dzisiaj zaczynam jeść tylko jogurt, jeden mini slim wafel ryżowy i 2 herbaty/cappuccino.
Wytrzymam, będę miała cudowne żebra. Będzie tak pięknie!
Za 4 dni mam psychologa, bać się? Nie wiem..
Dziękuję także pewnej osobie,która zawsze potrafi mnie pocieszyć. ;* Dzisiaj: 120 kcal
  • awatar Mileyyy: Jeśli to psychiatra, to pamietaj że ma prawo cie zważyć, wypij wcześniej na raz z 2 litry wody, bd wydawać sie wieksza. Powodzenia:*
  • awatar Gość: jej ! uważaj tam na siebie,żebyś przypadkiem nie zemdlała . Powodzenia . Nie bój się psychologa . Też zaczynam marzyć o żebrach :C
  • awatar .Luna.: nie bój się psychologa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Jest chujowo, najgorzej.
Czuje się jak śmieć, gruba krowa.
Muszę przestać jeść cokolwiek.
Albo ewentualnie max. jeden jogurt.
JESTEM JEBANĄ SZMATĄ I NIGDY NIE BĘDĘ CHUDA, AMEN. Dzisiaj: około 200 kcal
  • awatar we-live-alone: Błagam przecież jesteś szczupła, naucz się samoakceptacji po inaczej to Cie pokona. Ja mam odwrotny problem, marzę o tym by przytyć, ale mimo to ze nie lubie swojej wagi to staram się ją akceptować ;3
  • awatar Yuno: Jak będziesz tak o sobie myślała to strata wagi i tak ci nie pomoże. Musisz siebie lubić i szanować, a nie być dla siebie wrogiem.
  • awatar Gość: @Mileyyy: Ja słyszałam, że właśnie jest mało kaloryczny. Niestety, internety mają różne zdania :|
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›